JASKINIA CZARCI DÓŁ (na Łopieniu)
K.Bw - 02.01

Gmina Dobra, Łopień.
Właściciel terenu: skarb państwa (Lasy Państwowe).
Współrzędne topograficzne: x = 4447,100; y = 5508,300.
Wysokość otworu: ok. 770 m npm.
Ekspozycja otworu: do góry.
Długość: 125 m.
Deniwelacja: - 14 m.
Położenie: północne zbocze Łopienia (951 m npm.).

          Studnia wejściowa (2,0 - 3,0 m) prowadzi do szczeliny o przebiegu NW-SE. Od podnóża studni ku NW biegnie wysoki na 1,8 m korytarz długości 4 m. Natomiast na SE odchodzi stromo opadający, wąski korytarz, który po około 2,5 m rozgałęzia się: na NE korytarzyk dochodzi do Górnej Komory, natomiast na SE stromo wznosząca się szczelina dochodzi po około 2 m do kolejnego rozgałęzienia. Stąd stromo na NE prowadzi 2 m długości szczelina, natomiast na S poprzez ciasny przełaz wchodzimy do podłużnej Nowej Komory. Zaraz za wspomnianym przełazem odchodzi na E korytarz, który po 1 m zakręca na północ i po około 2 m uchodzi ponownie w Nowej Komorze. Komora ta ma długość około 8 m, szerokość do 2,9 m i wysokość do 3,5 m. w środkowej części znajduje się płytka studzienka, przez którą schodzimy do stromej pochylni. Pochylnia doprowadza do 2,4 m wysokości progu, za którym znajduje się okazała Dolna Komora. Równolegle do korytarza z pochylnią biegnie podobny stromy korytarz, który łączy się nad wspomnianym progiem.

          W południowej części Nowej Komory znajduje się 1,5 m głębokości studzienka, którą schodzimy do Sali Ewy. Jest to niewysoka komora (do 1,5 m wysokości), w której ku północy znajduje się opadająca wnęka około 3 m długości, natomiast w części południowej przez zaciskową (Z2) studzienkę (1,5 m głębokości) i ciasny przełaz przedostajemy się do kruchych (niebezpiecznie) Dębickich Partii. Wspomnianym przełazem wchodzimy do rozszerzenia, gdzie znajdują się dwie studzienki (1,0 i 1,2 m głębokości). Sprowadzają one do dwóch niewielkich komór połączonych ciasnym korytarzykiem. Wschodnia sala ma połączenie wspomnianą zaciskową studzienką z Salą Ewy. Wysokość Dębickich Partii dochodzi do 1,0 m.

          Natomiast w stropie opisanej już Dolnej Sali, na wysokości 5,0 m znajduje się komin (trudności IV), wychodzący w bocznym korytarzyku opisanej wcześniej Górnej Komory. Komora ta ma wymiary 1,0 x 5,0 m i wysokość do około 3 m. Odchodzą od niej na N i E dwie szczeliny około 2 m długości. z Dolnej Komory z kolei odchodzą trzy korytarze: około 3 m długości biegnący na SSE, około 2 m długości na S oraz prowadzący do 2,0 m wysokości progu na NNE. Za tym progiem znajduje się charakterystyczne skrzyżowanie dwóch szczelin zwane Krzyżówką. Wysokość korytarza dochodzi do około 4 m, szerokość natomiast nie przekracza 0,5 m. Przez niski przełaz wchodzimy do ślepego korytarzyka na SE zwanego Piwniczką. Ma on długość około 5 m i wysokość dochodzącą do 1,5 m. Zakończony jest on niedostępną szczeliną, za którą widać dalsze partie korytarza. Przed zawaleniem się południowej części Dolnej Komory w kwietniu 1997 r., można było wejść do tych partii korytarzykiem od S.

          W Krzyżówce znajduje się również ciasna studzienka głębokości 1,0 m sprowadzająca do równoległej do Piwniczki ciasnej szczeliny długości około 6 m. Jej SE kraniec łączy się niedostępną szczeliną z Piwniczką, natomiast od NW uchodzi w opisanym dalej Limanowskim Korytarzu. z Krzyżówki na NWW odchodzi dwukrotnie załamany, wysoki korytarzyk długości około 5 m, zakończony zwężającą się szczeliną. w jego końcowej części znajduje się ciasna studzienka 1,0 m głębokości, która wychodzi w Limanowskim Korytarzu. Od Krzyżówki na N biegnie wspomniany Limanowski Korytarz. Zakręca on łagodnie na NW, gdzie po ok. 3 m znajduje się niewielkie rozszerzenie. Tu łączą się z Limanowskim Korytarzem wspomniane wcześniej korytarze. Od NE znajduje się ciasne około 4 m długości obejście głównego korytarza. Od rozszerzenia Limanowski Korytarz biegnie dalej na NNW i po około 6 m (pokonując dwa prożki po 1,5 m wysokości) skręca na północ. Po około 2 m zakręca na zachód i ponownie po 4 m skręca na N (przejście utrudnia blok skalny). Tu korytarz wznosi się i po około 3 m się kończy. Wysokość tych partii wynosi 0,7 - 1,5 m, szerokość 0,5 - 1,0 m.

          Jaskinia osuwiskowa powstała w piaskowcach magurskich. Dno tworzą gleba i liście (poniżej studni wejściowej), gruz skalny (w Górnej Komorze i Limanowskich Partiach) i glina (w Nowej Komorze i partiach na południe od niej).

          Jaskinia posiada mikroklimat dynamiczny, zimą nie jest wymrażana. Światło dzienne sięga korytarzy poniżej studni wejściowej. Stwierdzono obecność pająków i motyli. Zimą hibernują w niej nietoperze. w lutym 1997 r. stwierdzono występowanie przynajmniej 4 gatunków nietoperzy: podkowca małego (Rhinolophus hipposideros), nocka dużego (Myotis myotis), nocka Brandta /wąsatka (Myotis brandti/mystacinus) oraz gacka brunatnego (Plecotus auritus). Flora nie była obserwowana.

          Jaskinia przed 1996 r. nie była wymieniana w literaturze. Po raz pierwszy w literaturze jaskinię parokrotnie wymienia ją W. Wiśniewski (1996b, 1996d, 1996f), błędnie utożsamiając z pobliską - wymienianą już przez S. Sosnowskiego w 1914 r. - Jaskinią Zbójecką. Zlokalizowana została 24 czerwca 1995 r, przez B. Bubulę, P. Lesieckiego i B. Sułkowskiego. Wcześniej wstępne partie mogły być zwiedzane. Poznano wówczas partie do Dolnej Komory długości około 50 m. 8 lutego R. Dadel i B. Szatkowski (Speleoklub Dębica) oraz P. Lesiecki odkopali wejście do Limanowskiego Korytarza wydłużając jaskinię do około 80 m. 29 czerwca 1997 r. T. Mleczek (Speleoklub Dębica), B. Bubula, P. Lesiecki i B. Sułkowski stwierdzili zawalenie się południowej części Dolnej Komory. Nastąpiło to w kwietniu po dużych opadach deszczu. Wydaje się jednak, że jaskinia się ustabilizowała i nie grożą jej już poważne zawały. Po zawaleniu się otworzyło się wejście do Nowej Komory i partii na S od niej, co wydłużyło jaskinię do 125 m. Pomiary wykonali 29 czerwca 1997 r. T. Mleczek (Speleoklub Dębica), B. Bubula, P. Lesiecki i B. Sułkowski używając busoli geologicznej Freiberg i taśmy parcianej.

          Plan opracował T. Mleczek. Tutaj możesz zobaczyć plan (91 KB)

          LITERATURA: Mleczek, T., 1996j (wzmianka); Wiśniewski, W., 1996b (dane morfometryczne); Wiśniewski, W., 1996d (ujęta w spisie najdłuższych i najgłębszych jaskiń polskich Karpat Fliszowych); Wiśniewski, W., 1996f (dane Morfometryczne, nietoperze).
Opracował Tomasz Mleczek.

"JASKINIE POLSKICH KARPAT FLISZOWYCH"
Tom 2. Warszawa 1997.


Nowe Partie w Czarcim Dole

W numerze 4 biuletynu Speleoklubu Dębica "Jaskinie Beskidzkie z 2001 roku znajduje się lakoniczna wzmianka o odkryciu nowych partii, brzmi ona następująco "26 III 2000 r.; R. Kusibab, T. Mleczek (SD); nowe partie". Nowe partie miały znajdować się w Piwniczce za zaciskiem oszacowanym jako Z2, długość partii oszacowano wtedy na 15m. Zacisk do nowych partii pokonał R. Kusibab. Planu nie wykonano, więc parametry tych nowych próżni są nieznane.

Niezależnie od tego odkrycia 17 czerwca 2006 roku podczas wspólnej akcji SSB ze Speleoklubem Warmińsko-Mazurskim Speleon, A. Kapturkiewicz odkrywa nowe partie w Piwniczce oraz między Krzyżówką a Limanowskim Korytarzem. W Piwniczce chodzi o te same partie, jakie zauważono w roku 2000.

Podczas akcji w roku 2006 wykonano szkic roboczy tych partii, znamy więc orientacyjnie rozmiar i w jakim kierunku rozwijają się odnalezione próżnie, co okazało się pomocne. Szacunkowa długość partii to około 15m, podobny szacunek jak podczas pierwszego ich zwiedzania. Tym razem zacisk określono na Z3, za zaciskiem (południowe partie Piwniczki) znajduje się salka. Na końcu tej salki (na S od zacisku) jest studnia około 2m, którą dostajemy się do kolejnej niezbadanej przestrzeni. We wspomnianej salce za zaciskiem Z3, na zachód od zacisku, znajduje się komin wysokości 3m. Nowe partie roboczo nazwano partie Tymbarsko – Warszawskie jako nawiązanie do Partii Dębickich i Limanowskiego Korytarza.

Nowe partie między Krzyżówką, a Limanowskim Korytarzem są znacznie mniejsze jest to zaciskowa szczelina o długości około 2m (do zbadania). Znajduje się ona w szczelinie odchodzącej w kierunku zachodnim w okolice otworu jaskini.

Nowych partii i tym razem dokładnie nie zbadano ze względu na brak czasu. Zauważono je podczas wychodzenia z jaskini. W późniejszym okresie jaskinię dość ordynarnie zakratowano co skutecznie uniemożliwiło penetracje.

A. Kapturkiewicz, 2016
wstecz   dalej